Chcę wiedzieć wszystko

Libertarianizm

Vkontakte
Pinterest




W krajach anglojęzycznych libertarianizm zwykle odnosi się do filozofii politycznej utrzymującej, że każda osoba jest absolutnym właścicielem własnego życia i powinna mieć swobodę robienia z nią wszystkiego, co tylko zechce, o ile szanuje wolność innych.

Libertarianizm może być także teorią lub postawą etyczną, która utrzymuje, że najlepszym, tj. Najlepiej etycznie mówiącym, lub tym, co „powinno” lub „powinno” istnieć lub być podtrzymywanym - politycznym, społecznym, ekonomicznym i / lub rządowym jest ten system rządzi najmniej, zapewnia największą indywidualną wolność, inicjatywę, przedsiębiorczość itp. Teoria libertariańska opowiada się za minimalizowaniem władzy społecznej, rządów, działań, kontroli i regulacji oraz maksymalizowaniem indywidualnej wolności i wolności. Libertarianie są podejrzliwi wobec zdolności rządu i biurokratów do dokonywania dobrych, mądrych i świadomych etycznych, społecznych lub ekonomicznych wyborów dla ludzi. Libertarianie uważają natomiast, że ludzie są najlepszymi sędziami i mistrzami własnego interesu oraz że dokonują najlepszych wyborów, kiedy sami wybierają dla siebie.

Libertarianizm można przeciwstawić socjalizmowi - oba są mniej więcej przeciwne w swoich postawach politycznych, społecznych i etycznych.

Niektórzy libertarianie (jak wyjaśniono poniżej) są anarchistami. Ważne jest jednak, aby nie zakładać, że libertarianizm implikuje lub jest synonimem anarchizmu, ponieważ większość libertarian wierzy w minimalną władzę i władzę i akceptuje ją - pogląd ten nazywany jest czasem „teorią państwa nocnego stróża”.

Istnieją zasadniczo dwa rodzaje libertarian: konsekwencjaliści i teoretycy praw.1 Teoretycy praw uważają, że moralnie konieczne jest, aby wszelkie interakcje międzyludzkie, w tym interakcje rządowe z osobami prywatnymi, były dobrowolne i zgodne. Utrzymują, że inicjowanie siły przez jakąkolwiek osobę lub rząd, przeciwko innej osobie lub jej własności - z „siłą” oznaczającą użycie siły fizycznej, jej groźbę lub popełnienie oszustwa przeciwko komuś, kto nie zainicjował siły fizycznej , groźba lub oszustwo stanowi naruszenie tej zasady. Ta forma libertarianizmu jest kojarzona z obiektywistami, a także z indywidualistycznymi anarchistami, którzy uważają ten zakaz za wymagający konsekwentnego sprzeciwu wobec państwa.

Konsekwencjaliści libertarianie nie mają moralnego zakazu „inicjowania siły”, ale popierają te działania, które ich zdaniem doprowadzą do maksymalnego dobrobytu lub wydajności społeczeństwa. Chociaż pozwolą na pewne zainicjowanie siły przez państwo, jeśli uważają, że konieczne jest przyniesienie dobrych konsekwencji dla społeczeństwa, uważają, że umożliwienie bardzo szerokiego zakresu indywidualnej wolności jest najbardziej produktywną drogą do tego celu. Ten rodzaj libertarianizmu kojarzy się z Miltonem Friedmanem, Ludwigiem von Misesem i Friedrichem Hayekiem.

Libertarianie na ogół nie przeciwstawiają się sile stosowanej w odpowiedzi na agresywne inicjacje, takie jak przemoc, oszustwo lub wkroczenia. Libertarianie popierają etykę odpowiedzialności osobistej i zdecydowanie sprzeciwiają się państwu opiekuńczemu, ponieważ uważają, że „zmuszanie” kogoś do udzielania pomocy innym jest etycznie złe, ostatecznie przynosi efekt przeciwny lub oba. Libertarianie również zdecydowanie sprzeciwiają się poborowi, ponieważ sprzeciwiają się niewolnictwu i mimowolnej służebności.

Krytycy libertarianizmu mogą wskazywać na jego nierealistyczne spojrzenie na ludzką naturę. Ponieważ istoty ludzkie są upadłe i skłonne do samolubnych zachowań, pozbawione samokontroli i chciwe promowania się kosztem innych, stan nieskrępowanej wolności z konieczności spowoduje nierówność i ucisk wielu przez uprzywilejowanych niewielu silniejszych i silniejszych bardziej bezwzględny. W tym ujęciu państwo ma pozytywną rolę w regulowaniu samolubnych i niemoralnych zachowań oraz w zapewnianiu zadośćuczynienia tym, którzy cierpią z powodu warunków ekonomicznych lub społecznych. Jest to istota umowy społecznej Jeana-Jacque'a Rousseau, która zakłada suwerenną rolę rządu w umowie dorozumianej, w której obywatele rezygnują z pewnej wolności jednostki w celu ochrony i większej równości społecznej. Z drugiej strony, elementy polityki libertariańskiej mogą odnieść sukces, jeśli organizacje pozarządowe w społeczeństwie dostarczą szeroko rozpowszechnionych instrukcji moralnych, aby zachęcić obywateli do praktykowania samokontroli i urzeczywistnienia boskości w sobie, wspierać zdrowe rodziny, w których takie cnoty są najłatwiej kultywowane i zachęcaj do dobrowolnej pomocy charytatywnej, aby troszczyć się o mniej szczęśliwych.

Uwaga na terminologię: niektórzy pisarze, którzy zostali nazwani libertarianami, nazywani są przez innych lub przez nich „klasycznymi liberałami”. Ponadto niektórzy używają wyrażenia „filozofia wolności” w odniesieniu do libertarianizmu, klasycznego liberalizmu lub obu.

Zasady

Centralnym założeniem libertarianizmu jest zasada własności. Dla libertarian indywidualna istota ludzka jest suwerenna nad własnym ciałem, rozciągając się na życie, wolność i własność. Jako tacy, libertarianie definiują wolność jako całkowicie swobodną w działaniu, nie inicjując siły ani oszustwa przeciwko życiu, wolności lub własności innej istoty ludzkiej. Jest to również znane jako zasada nieagresji.

Libertarianie na ogół postrzegają ograniczenia narzucone przez państwo na osoby lub ich własność (jeśli dotyczy), wykraczające poza konieczność karania naruszenia praw innych przez innych, za naruszenie wolności. Anarchistyczni libertarianie w ogóle nie popierają żadnych rządowych ograniczeń, w oparciu o założenie, że władcy i prawa są niepotrzebne, ponieważ w przypadku braku rządu jednostki w naturalny sposób utworzą samorządne więzi społeczne i reguły. Przeciwnie, minarchistyczni libertarianie - których można by również nazwać libertarianami teorii nocnego stróża - uważają rząd za konieczny wyłącznie w celu ochrony praw ludu. Obejmuje to ochronę ludzi i ich mienia przed przestępstwami innych osób, a także zapewnienie obrony narodowej.

Libertarianie na ogół bronią ideału wolności z perspektywy tego, jak mało ktoś jest ograniczony autorytetem, to znaczy, ile można „zrobić”, co określa się mianem wolności negatywnej. Ten ideał różni się od poglądu na wolność skupionego na tym, ile można zrobić, który nazywa się wolnością pozytywną, co po raz pierwszy zauważył John Stuart Mill, a później szczegółowo opisał Isaiah Berlin.

Wielu libertarian uważa życie, wolność i własność za najwyższe prawa przysługujące jednostkom, a to kompromitowanie jednego z nich zagraża reszcie. W demokracjach uważają oni, że kompromis w zakresie tych indywidualnych praw poprzez akcję polityczną jest „tyranią większości”, terminem stworzonym po raz pierwszy przez Alexisa de Tocqueville'a i rozsławionym przez Johna Stuarta Milla, który podkreśla groźbę większości narzucenia norm większości w sprawie mniejszości, które naruszają ich prawa w tym procesie. „… Potrzebna jest także ochrona przed tyranią dominującej opinii i odczuć, przed tendencją społeczeństwa do narzucania, za pomocą środków innych niż sankcje cywilne, własnych pomysłów i praktyk jako zasad postępowania wobec tych, którzy się od nich nie zgadzają…”

Niektórzy libertarianie opowiadają się za prawem powszechnym, które uważają za mniej arbitralne i łatwiejsze do dostosowania niż prawo ustawowe. Względne korzyści wynikające z przekształcenia prawa powszechnego w coraz bardziej precyzyjne definicje praw własności zostały wyrażone przez takich myślicieli, jak Friedrich Hayek, Richard Epstein, Robert Nozick i Randy Barnett. Niektórzy libertariańscy myśliciele uważają, że ewolucja ta może zdefiniować różne „dobra wspólne”, takie jak zanieczyszczenie lub inne interakcje postrzegane przez niektórych jako efekty zewnętrzne. „Społeczeństwo libertariańskie nie pozwoli nikomu wyrządzić krzywdy innym przez zanieczyszczenie, ponieważ kładzie nacisk na indywidualną odpowiedzialność”.

Prawa naturalne i konsekwencjalizm

Niektórzy libertarianie, tacy jak Robert Nozick i Murray Rothbard, uważają prawa do życia, wolności i własności za prawa naturalne, to znaczy warte ochrony jako cel sam w sobie. Ich pogląd na prawa naturalne wywodzi się, bezpośrednio lub pośrednio, z pism Tomasza Hobbesa i Johna Locke'a. Ayn Rand, kolejny potężny wpływ na libertarianizm, pomimo odrzucenia etykiety, również postrzegał te prawa jako oparte na prawie naturalnym.

Inni libertarianie, tacy jak Milton Friedman, Ludwig von Mises i Friedrich Hayek, uzasadniali te prawa zarówno z powodów pragmatycznych, jak i konsekwencjalistycznych, a także moralnych. Argumentowali, że wolność jednostki prowadzi do efektywności ekonomicznej i innych korzyści, a zatem jest najbardziej skutecznym sposobem promowania lub zwiększania dobrobytu społecznego. Akceptują użycie pewnej inicjacji siły, takiej jak państwo, które narusza zasadę nieagresji poprzez opodatkowanie w celu zapewnienia niektórych dóbr publicznych i pewnych minimalnych regulacji. Niektórzy libertarianie, tacy jak Jan Narveson, uważają, że prawa są rodzajem porozumienia, które racjonalni ludzie zawierają przed interakcją.

Polityka libertariańska

Wielu libertarian, w tym Partia Libertariańska Stanów Zjednoczonych i Partia Libertariańska Nowej Zelandii, uważają Statuę Wolności za ważny symbol swoich pomysłów.

Libertarianie zdecydowanie sprzeciwiają się naruszaniu swobód obywatelskich, takich jak ograniczenia wolności wypowiedzi (np. Mowa, prasa lub praktyka religijna), zakazy dobrowolnego stowarzyszania się lub ingerencje w osoby lub mienie. Niektórzy robią wyjątek, gdy naruszenie jest wynikiem należytego procesu mającego na celu ustalenie lub ukaranie przestępstwa. W związku z tym libertarianie sprzeciwiają się wszelkim cenzurom (tj. Roszczeniom o obraźliwą mowę) lub przedprocesowym przepadkowi mienia (jak to powszechnie widać w postępowaniu w sprawie przestępstwa narkotykowego). Ponadto większość libertarian odrzuca rozróżnienie między mową lub stowarzyszeniem politycznym i handlowym, prawne rozróżnienie często stosowane w celu ochrony jednego rodzaju działalności, a nie innego przed interwencją rządową.

Libertarianie sprzeciwiają się także wszelkim przepisom ograniczającym zachowania osobiste lub oparte na konsensusie, a także przepisom dotyczącym przestępstw bez ofiar. W związku z tym uważają, że indywidualne wybory dotyczące produktów lub usług nie powinny być ograniczane przez rządowe wymogi licencyjne lub przyznane przez państwo monopole, lub w postaci barier handlowych ograniczających wybór produktów i usług pochodzących z innych krajów (patrz Wolny handel). Sprzeciwiają się także ustawowym zakazom rekreacyjnego zażywania narkotyków, hazardu i prostytucji. Uważają, że obywatele powinni mieć swobodę podejmowania ryzyka, nawet do samego stopnia wyrządzenia sobie krzywdy. Na przykład, podczas gdy większość libertarian może osobiście zgodzić się z większością, która popiera stosowanie pasów bezpieczeństwa, libertarianie odrzucają wymuszanie używania ich jako paternalistycznych. Podobnie wielu uważa, że ​​Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (i inne podobne organy w innych krajach, takie jak Health Canada w Kanadzie) nie powinny zakazać niepotwierdzonych zabiegów medycznych, że wszelkie decyzje dotyczące leczenia należy pozostawić między pacjentem a lekarzem oraz że rząd powinny co najwyżej ograniczać się do wydawania niewiążących osądów dotyczących skuteczności lub bezpieczeństwa.

Niektórzy libertarianie uważają, że takie wolności są powszechnym prawem rodzinnym i akceptują wszelkie materialne nierówności lub nieuprzejme zachowania, o ile nikomu nie zaszkodzą, prawdopodobnie wynikające z takiej polityki rządowej nieingerencji. Widzą nierówność ekonomiczną jako wynik wolności ludzi w wyborze własnych działań, które mogą, ale nie muszą być opłacalne. Jak ujął to Robert Nozick w jednym ze swoich ostrych i barwnych zwrotów, jedynym sposobem na zapobieżenie nierównościom ekonomicznym jest ciężka socjalistyczna ręka rządowa, która „zakazuje kapitalistycznych działań między zgodzącymi się dorosłymi”. (Nozick, Anarchia, państwo i utopia)

Minarchizm i anarchokapitalizm

Niektórzy, którzy uznają się za libertarian, są minarchistami, tj. Popierają minimalne opodatkowanie jako „zło konieczne” do ograniczonego celu finansowania instytucji publicznych, które chronią wolności obywatelskie i prawa własności, w tym policji, ochotniczych sił zbrojnych bez poboru i sądownictwa sądy Z kolei anarchokapitaliści sprzeciwiają się wszelkiemu opodatkowaniu, odrzucając wszelkie żądania rządu dotyczące monopolu ochrony jako niepotrzebne. Chcą uchronić rząd przed sprawami sprawiedliwości i ochrony, woląc przekazywać te kwestie grupom prywatnym. Anarchokapitaliści twierdzą, że minarchistyczne przekonanie, że każdy monopol na przymus może być zawarty w rozsądnych granicach, jest nierealne, a zinstytucjonalizowany przymus na dowolną skalę przynosi efekt przeciwny do zamierzonego. Mówi się, że wszelkie usprawiedliwienia dla przymusowego państwa lub sojuszu między biznesem a państwem skutkują bardziej wydajnym, a tym samym bardziej niebezpiecznym państwem lub „kapryśnym kapitalizmem”.

Stanowiska polityczne minarchistów i anarchokapitalistów w kwestiach głównego nurtu wydają się być nierozróżnialne, ponieważ oba grupy libertarian uważają, że istniejące rządy są zbyt ingerujące. Niektórzy filozofowie libertariańscy, tacy jak Tibor R. Machan, twierdzą, że właściwie zrozumiany minarchizm i anarchokapitalizm nie są ze sobą sprzeczne.

Historia

Pierwsze znane użycie terminu, który został przetłumaczony jako „libertarianin”, w sensie politycznym, był przez anarcho-komunistycznego Josepha Déjacque. Chociaż wielu anarchistów nadal używa tego terminu (np. Terminy tłumaczone jako „libertarianin” są używane jako synonim anarchizmu w niektórych językach innych niż angielski, takich jak francuski, włoski itd.), Jego najczęstsze użycie w Stanach Zjednoczonych nie ma nic zrobić z socjalizmem.

Zamiast tego libertarianizm jako ideał polityczny jest postrzegany jako forma klasycznego liberalizmu, nowoczesny termin często używany zamiennie z libertarianizmem. Ta koncepcja, pierwotnie zwana po prostu „liberalizmem”, zrodziła się z idei Oświecenia w Europie i Ameryce, w tym z filozofii politycznych Johna Locke'a i Montesquieu oraz filozofii moralnej i ekonomicznej Adama Smitha. Pod koniec XVIII wieku idee te szybko rozprzestrzeniły się wraz z rewolucją przemysłową w całym świecie zachodnim.

Locke opracował wersję umowy społecznej z reguły za „zgodą rządzonych” wynikającą z praw naturalnych. Rolą prawodawcy była ochrona praw naturalnych w prawnej formie praw obywatelskich. John Locke rozwinął ideę praw naturalnych, aby zaproponować robotniczą teorię własności; każda jednostka w stanie natury „posiada” siebie i dzięki swojej pracy posiada owoce swoich wysiłków. Z tej koncepcji praw naturalnych wyłania się gospodarka oparta na własności prywatnej i handlu, z pieniędzmi jako środkiem wymiany.

Mniej więcej w tym samym czasie francuski filozof Montesquieu wprowadził rozróżnienie między władzami suwerennymi i administracyjnymi i zaproponował podział władzy między nimi jako przeciwwagę dla naturalnej tendencji władzy administracyjnej do wzrostu kosztem praw indywidualnych. Pozwolił sobie na to, jak ten podział władzy może działać równie dobrze w republice, jak i dla ograniczonej monarchii, chociaż osobiście wolał tę drugą. Niemniej jednak jego pomysły podsycały wyobraźnię amerykańskich Ojców Założycieli i stały się podstawą, na której władza polityczna byłaby sprawowana przez większość rządów, zarówno monarchii konstytucyjnych, jak i republik, poczynając od Stanów Zjednoczonych.

Filozofia moralna Adama Smitha kładła nacisk na brak interwencji rządu, aby jednostki mogły osiągnąć wszystko, na co pozwalały im „dane nam przez Boga talenty” bez ingerencji sił arbitralnych. Jego analiza ekonomiczna sugerowała, że ​​wszystko, co koliduje ze zdolnością jednostek do wnoszenia swoich najlepszych talentów do każdego przedsiębiorstwa - odniesienie do polityk merkantylistycznych i cechów monopolistycznych - prowadzi do nieefektywnego podziału pracy i ogólnie hamuje postęp. Smith stwierdził, że „dobrowolna, świadoma transakcja zawsze przynosi korzyści obu stronom”, a „dobrowolne” i „poinformowane” oznaczają brak siły lub oszustwa.

Podczas rewolucji amerykańskiej ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych w znacznym stopniu zapisali ochronę wolności jako główny cel rządu. Thomas Jefferson powiedział, że „prawowita wolność jest niczym niezakłóconym działaniem, zgodnie z naszą wolą, w granicach wyznaczonych przez równe prawa innych”.

Markiz de La Fayette zaimportował amerykańskie idee wolności, choć niektórzy mogliby powiedzieć „reimport”, opracowując francuską Deklarację Praw Człowieka z 1789 r., Która stanowi: „Wolność polega na wolności robienia wszystkiego, co nie rani nikogo w przeciwnym razie korzystanie z praw naturalnych każdego człowieka nie ma granic, z wyjątkiem tych, które zapewniają pozostałym członkom społeczeństwa korzystanie z tych samych praw ”.

John Stuart Mill w przeformułowaniu pojęcia utylitaryzmu Jeremy'ego Benthama stwierdził, że „nad sobą, nad własnym ciałem i umysłem, jednostka jest suwerenna”. Mill przeciwstawia to temu, co nazywa „tyranią większości”, oświadczając, że utylitaryzm wymaga, aby ustalenia polityczne spełniały „zasadę wolności”, dzięki czemu każdej osobie zapewniono by jak największą wolność, która nie kolidowałaby z wolnością innych, więc aby każda osoba mogła zmaksymalizować swoje szczęście. Ten ideał powtórzy później angielski filozof Herbert Spencer, gdy głosił „prawo równej wolności”, stwierdzając, że „każdy człowiek ma swobodę robienia wszystkiego, co chce, pod warunkiem, że nie narusza równej wolności jakiegokolwiek innego człowieka”.

Pierre-Joseph Proudhon opowiadał się za anarchistyczną wersją umowy społecznej, która nie była zawarta między jednostkami a państwem, ale raczej „porozumieniem człowieka z człowiekiem; porozumieniem, z którego musi wynikać to, co nazywamy społeczeństwem”. Jednym z jego słynnych stwierdzeń jest to, że „anarchia jest porządkiem”. W swoim sformułowaniu mutualizmu stwierdził, że praca jest jedyną uzasadnioną formą własności, stwierdzając, że „własność jest wolnością”, odrzucając zarówno własność prywatną, jak i kolektywną. Później jednak porzucił odrzucenie własności i poparł własność prywatną „jako przeciwwagę dla władzy państwa, czyniąc to w celu zagwarantowania wolności jednostki”.

Na początku XX wieku myśl głównego nurtu w wielu częściach świata zaczęła odchodzić od niemal wyłącznego skupienia się na negatywnej wolności i wolnym rynku do bardziej pozytywnego zapewnienia praw promowanych przez ruch Postępowy w Stanach Zjednoczonych i ruch socjalistyczny w Europie . Zamiast rządu istniejącego jedynie po to, by „zabezpieczyć prawa” wolnych ludzi, wielu zaczęło agitować za wykorzystaniem władzy rządowej do promowania praw pozytywnych. Zmianę tę ilustrują Cztery Wolności Franklina Roosevelta, z których dwie są negatywne, a mianowicie ograniczenie rządów przed naruszaniem „wolności słowa” i „wolności wyznania”, a dwie z nich były pozytywne, deklarując „wolność od braku”, tj. dostarczanie przez rząd pomocy krajowej i zagranicznej oraz „wolność od strachu”, tj. internacjonalistyczna polityka narzucania pokoju między narodami.

Gdy „liberał” został utożsamiany z postępową polityką w kilku anglojęzycznych krajach w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, wielu z tych, którzy opowiadali się za oryginalną filozofią minimalistycznego państwa, zaczęło rozróżniać swoją doktrynę, nazywając siebie „klasycznymi liberałami”.

Na początku XX wieku wzrost nazizmu w Niemczech i komunizm w Rosji były ogólnie postrzegane jako odrębne ruchy, przy czym te ostatnie bardziej przypominały ruch postępowy na Zachodzie i zyskiwały wiele sympatii wielu jego zwolenników. Grupa ekonomistów z Europy Środkowej, zwana szkołą austriacką, zakwestionowała to rozróżnienie między różnymi markami totalitaryzmu, identyfikując wspólnego kolektywistę leżącego u podstaw ich doktryn i twierdząc, że kolektywizm we wszystkich jego formach jest z natury przeciwny wolności, tak jak to tradycyjnie rozumie się na Zachodzie. Myślicielami tymi byli Ludwig von Mises, Friedrich Hayek i Walter Block, ten ostatni opisując „aksjomat nieagresji jako podstawę” libertarianizmu. Szkoła austriacka miała ogromny wpływ zarówno na nauczanie ekonomiczne, jak i na zasady libertariańskie. W drugiej połowie XX wieku termin „libertarianin”, wcześniej kojarzony z anarchizmem, został przyjęty przez tych, których postawy bardziej przypominały „klasycznych liberałów”.

W 1955 roku Dean Russell napisał artykuł, w którym zastanawiał się, jak nazwać tych, takich jak on sam, którzy wyznawali klasyczną liberalną filozofię indywidualizmu i odpowiedzialności za siebie. Powiedział,

Wielu z nas nazywa siebie „liberałami”. Prawdą jest, że słowo „liberał” kiedyś opisywało osoby, które szanowały jednostkę i bały się użycia przymusu masowego. Ale lewicowcy zepsuli teraz ten dumny termin, aby zidentyfikować siebie i swój program większej rządowej własności nieruchomości i większej kontroli nad ludźmi. W rezultacie ci z nas, którzy wierzą w wolność, muszą wyjaśnić, że kiedy nazywamy się liberałami, mamy na myśli liberałów w nieskalanym klasycznym sensie. W najlepszym wypadku jest to niezręczne, z zastrzeżeniem nieporozumień. Oto sugestia: niech ci z nas, którzy kochają znak wolności i zastrzegają na własne potrzeby, używają dobrego i honorowego słowa „libertarianin”.

Filozofia libertariańska w akademii

Seminaria z libertarianizmu były prowadzone w Stanach Zjednoczonych od lat 60. XX wieku, w tym seminarium osobiste w SUNY Geneseo od 1972 r. Szkoła Freedom, później przemianowana na Rampart College, była prowadzona przez Roberta LeFevre'a w latach 60. XX wieku i miała znaczący wpływ na rozprzestrzenianie się idee libertariańskie.

Libertarianizm filozoficzny zyskał znaczną popularność w akademii dzięki publikacji profesora Harvarda Roberta Nozicka Anarchia, państwo i utopia w 1974 r. Lewicowo-liberalny filozof Thomas Nagel słynie argumentował, że libertarianizm Nozicka był „bez podstaw”, ponieważ libertarianizm Nozicka wywodził się z założenia, że ​​jednostki są własnością bez żadnego dalszego wyjaśnienia.

Jan Narveson chciał sprostać temu wyzwaniu. Opierając się na pracach Davida Gauthiera, Narveson rozwinął libertarianizm umowny, nakreślony w swojej pracy z 1988 roku Idea libertariańska, a następnie rozszerzył swoją pracę w 2002 roku, Poszanowanie osób w teorii i praktyce. W tych pracach Narveson zgodził się z Hobbesem, że jednostki położyłyby swoją zdolność do zabijania i okradania się nawzajem w celu opuszczenia stanu natury, ale zerwał z Hobbesem, argumentując, że absolutny stan nie jest konieczny do wyegzekwowania tej umowy. Narveson twierdzi, że żaden stan nie jest wymagany. Inni zwolennicy libertarianizmu umownego to laureat Nagrody Nobla i założyciel szkoły ekonomii publicznej James M. Buchanan oraz węgiersko-francuski filozof Anthony de Jasay.

Natomiast J. C. Lester dążył do podważenia tego wyzwania, broniąc libertarianizmu bez podstaw w postaci krytycznego racjonalistycznego libertarianizmu, zwłaszcza w swojej pracy z 2000 roku, Ucieczka przed Lewiatanem. W szczególności praca ta stosuje krytyczny racjonalizm w obronie tezy, że nie ma systematycznych praktycznych starć między instrumentalną racjonalnością, wolnością interpersonalną, opieką społeczną i anarchią własności prywatnej.

Lewicowi libertarianie

Istnieje również obóz libertarian w amerykańskiej filozofii politycznej, którzy wyznają egalitarne zasady z ideami indywidualnej wolności i praw własności. Nazywają siebie „lewicowymi libertarianami”. Lewicowi libertarianie uważają, że początkowa dystrybucja własności ma z natury egalitarny charakter, tak że żadna osoba nie może prawnie przywłaszczać własności prywatnie i wyłącznie lub musi uzyskać na to zgodę wszystkich członków społeczności politycznej. Niektórzy lewicowi libertarianie stosują nawet zastrzeżenie Lockean w taki sposób, aby promować redystrybucyjne rodzaje sprawiedliwości w sposób, który wydaje się zgodny z libertariańskimi prawami do posiadania. Niektórzy lewicowi libertarianie w czasach współczesnych to Peter Vallentyne, Hillel Steiner, Philippe Van Parijs i Michael Otsuka, którego książka, Libertarianizm bez nierówności, jest jednym z najbardziej egalitarnych, pochylonych obecnie tekstów libertariańskich.

Krytyka lewicowego libertarianizmu pochodzi zarówno od prawicy, jak i od lewicy. Prawicowi libertarianie, tacy jak Robert Nozick, uważają, że własność własna i nabywanie nieruchomości nie muszą spełniać egalitarnych standardów, muszą jedynie podążać za ideą Locke'a, by nie pogarszać sytuacji innych. Gerald Cohen, filozof analityczny marksistowski, szeroko krytykował cnoty lewicowego libertarianizmu dotyczące samowystarczalności i równości. W jego Własność, wolność i równość, Cohen twierdzi, że jakikolwiek system, który poważnie traktuje równość i jej egzekwowanie, nie jest spójny z silną swobodą i pełną samolubnością myśli libertariańskiej. Tom G. Palmer z Cato Institute odpowiedział na krytykę Cohena w sprawie Krytyczna recenzja,2 i przedstawił przewodnik po literaturze krytykujący libertarianizm w swoim eseju z recenzji bibliograficznej „The Literature of Liberty” w Libertarian Reader.

Obiektywizm

Status libertarianizmu jest przedmiotem sporu wśród tych, którzy sami nazywają się obiektywistami (obiektywizm to imię filozof-powieściopisarka Ayn Rand podała jej filozofię). Chociaż elementy filozofii Rand zostały przyjęte przez libertarianizm, obiektywiści (w tym sam Rand) potępili libertarianizm jako zagrożenie dla wolności i kapitalizmu. W szczególności twierdzono, że libertarianie używają obiektywistycznych idei „z wyciągniętymi zębami”.3

I odwrotnie, niektórzy libertarianie postrzegają obiektywistów jako dogmatyczne, nierealistyczne i bezkompromisowe (w tym ostatnim przypadku obiektywiści nie postrzegają jako atrybutu negatywnego). Według Powód redaktor Nick Gillespie w numerze magazynu z marca 2005 r., skupiającym się na wpływie obiektywizmu, Rand jest „jedną z najważniejszych postaci w ruchu libertariańskim… Rand pozostaje jedną z najlepiej sprzedających się i najbardziej wpływowych postaci w amerykańskiej myśli i kulturze” w ogóle i w szczególności w libertarianizmie. Wyznaje jednak, że wstydzi się związku czasopisma z jej pomysłami. W tym samym numerze Cathy Young mówi, że „Libertarianizm, ruch najbardziej związany z ideami Rand, jest mniej potomkiem niż buntowniczym pasierbem”. Choć odrzucają to, co postrzegają jako dogmaty Randian, libertarianie tacy jak Young wciąż wierzą, że „przesłanie Randa o rozumie i wolności… może być punktem zbieżnym” dla libertarianizmu.

Operacje wojskowe USA w Iraku uwypukliły napięcia między obiektywizmem a poglądami wielu libertarian. Obiektywiści często nie zgadzali się z brakiem interwencjonizmu (często myląco zwanym „izolacjonizmem”) wielu libertarian. Argumentowali, że państwo powinno podjąć zapobiegawcze działania wojskowe, gdy dowody wskazują na realne ryzyko, że inne państwo zainicjuje przymusowe użycie siły fizycznej. Wielu chciałoby też, aby państwo bardziej agresywnie chroniło prawa osób amerykańskich i korporacji za granicą, w tym działania wojskowe w odpowiedzi na nacjonalizację.

Obiektywiści odrzucają często słyszany libertariański refren, że państwo i rząd są „niezbędnym złem”: dla obiektywistów, rząd ograniczony do ochrony praw swoich obywateli jest absolutnie konieczny i moralny. Obiektywiści są przeciwni wszelkim prądom anarchistycznym i są podejrzliwi wobec linii libertarian z indywidualistycznym anarchizmem.

Polityka partii libertariańskich

Libertarianizm jest często postrzegany jako ruch prawicowy, szczególnie przez nielibertarian w Stanach Zjednoczonych. Zgodnie z koncepcją fuzjonizmu amerykańscy libertarianie mają zwykle więcej wspólnego z tradycyjnymi konserwatystami niż amerykańskimi liberałami, szczególnie w odniesieniu do polityki gospodarczej i kontroli broni. Jednak wielu opisuje libertarian jako „konserwatywnych” w kwestiach gospodarczych i „liberalnych” w kwestiach społecznych. (Na przykład większość libertarian uważa kongresmena z Teksasu i byłego kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych Rona Paula (R-14) za filozoficznego libertarianina, mimo że jest on technicznie związany z Partią Republikańską.)

Historycznym przykładem wolnościowej polityki byłaby dyskryminacja w miejscu pracy. Liberałowie zazwyczaj popierają przepisy prawa, aby karać pracodawców za dyskryminację na podstawie niezwiązanej ze zdolnością do wykonywania pracy, podczas gdy konserwatyści w przeszłości faworyzowali prawa, które egzekwowały taką dyskryminację (jak w południowych prawach cywilnych). Można się spodziewać, że libertarianie będą sprzeciwiać się wszelkim przepisom w tej sprawie, ponieważ naruszałyby one prawa własności lub wolności właściciela firmy lub świeżo zatrudnionego pracownika. Innymi słowy, należy mieć swobodę dyskryminowania innych w ich kontaktach osobistych lub biznesowych (w ramach ograniczeń umów o współpracy / agencji); należy mieć swobodę wyboru miejsca, w którym przyjmie pracę, lub założenia własnej firmy zgodnie z ich osobistymi przekonaniami i uprzedzeniami; i należy mieć swobodę prowadzenia kampanii bojkotu lub reklamy przeciwko firmom, których polityki się nie zgadzają.

Podczas gdy tradycyjne spektrum polityczne jest linią, wykres Nolana zamienia go w płaszczyznę umiejscawiającą libertarianizm w szerszej gamie myśli politycznej.

W bardziej aktualnym przykładzie konserwatyści prawdopodobnie poprą zakaz zawierania małżeństw osób tej samej płci w interesie zachowania tradycyjnego porządku, podczas gdy liberałowie prawdopodobnie poprą zezwolenie na małżeństwa osób tej samej płci w interesie zagwarantowania równości na mocy prawa. Libertarianie najprawdopodobniej nie zgodzą się z samym pojęciem małżeństwa usankcjonowanego przez rząd. W szczególności zaprzeczaliby, że rząd uzasadnia jakąkolwiek rolę w małżeństwie - poza egzekwowaniem jakiejkolwiek umowy prawnej, którą ludzie postanowią zawrzeć - i sprzeciwiają się różnym dodatkowym prawom, które obecnie przyznawane są małżeństwom.

Zamiast „lewicowo-prawego” spektrum, niektórzy libertarianie używają dwuwymiarowej przestrzeni, z „osobistą swobodą” na jednej osi i „swobodą ekonomiczną” na drugiej, która nazywa się mapą Nolana. Nazwany na cześć Davida Nolana, który zaprojektował mapę, a także założył Partię Libertariańską Stanów Zjednoczonych, mapa jest podobna do testu społeczno-politycznego stosowanego do umieszczania jednostek przez rzeczników samorządu. Pierwszym przybliżeniem wolnościowej polityki (wynikającym z tych wykresów) jest to, że zgadzają się z liberałami w kwestiach społecznych i konserwatystami w kwestiach gospodarczych. Tak więc tradycyjna liniowa skala filozofii rządowej mogłaby być przedstawiona na wykresie rozciągającym się od lewego górnego rogu do prawego dolnego rogu, podczas gdy stopień kontroli państwa jest reprezentowany liniowo od lewego dolnego do prawego górnego rogu.

Ruch Libertariański

Program Libertarian to międzynarodowy projekt mający na celu zdefiniowanie i udokumentowanie aktualnych i potencjalnych dobrowolnych zastąpień programów rządowych. Niektórzy, jak David Boaz, wiceprezes libertariańskiego think tanku US Cato Institute, twierdzą, że termin „klasyczny liberalizm” powinien być zarezerwowany dla wczesnych liberalnych myślicieli ze względu na jasność i dokładność oraz z powodu różnic między wieloma libertariańscy i klasyczni liberałowie. Niemniej oficjalne stanowisko Cato Institute jest takie, że klasyczny liberalizm i libertarianizm są synonimami; they prefer the term "liberal" to describe themselves, but choose not to use it because of its confusing connotation in some English-speaking countries (where most self-described liberals prefer a mixed economy rather than a free market economy). The Cato Institute dislikes adding "classical" because, in their view, "the word 'classical' connotes a backward-looking philosophy." Thus, they finally settle on "libertarian," as it avoids backward implications and confused definitions.

Libertarians and their allies are not a homogeneous group, but have collaborated to form think tanks, political parties, and other projects. For example, Austrian School economist Murray Rothbard co-founded the John Randolph Club, the Center for Libertarian Studies, and the Cato Institute to support an independent libertarian movement, and joined David Nolan in founding the United States Libertarian Party in 1971. (Rothbard ceased activity with the Libertarian Party in 1985 and some of his followers like Lew Rockwell are hostile to the group

Vkontakte
Pinterest