Chcę wiedzieć wszystko

Komunizm anarchistyczny

Vkontakte
Pinterest




Portal anarchizmu
Portal polityczny ·

Komunizm anarchistyczny opowiada się za zniesieniem państwa, własności prywatnej i kapitalizmu na rzecz wspólnej własności lub kontroli środków produkcji. Twierdzi, że tylko poprzez taką zbiorową kontrolę „jednostka” może być wolna od rządowej dominacji i ekonomicznej, to znaczy kapitalistycznej, wyzysku. W czasach anarchistycznego komunizmu rzeczywiste zadania rządzenia i produkcji byłyby realizowane bezpośrednio poprzez horyzontalną sieć dobrowolnych stowarzyszeń, rad robotniczych i gospodarki darów, z których każdy uczestniczyłby wyłącznie w celu zaspokojenia swoich rzeczywistych potrzeb.

Komunizm anarchistyczny, znany również jako anarcho-komunizm, anarchizm komunistyczny, lub czasami komunizm libertariański, opowiada się za zniesieniem rządu, które określa jako państwo; własność prywatna, zwłaszcza środki i aktywa produkcji masowej; i sam kapitalizm. Zamiast tych instytucji i systemów wzywa - podobnie jak ideologiczny konkurent - wspólny marksizm - wspólną własność lub przynajmniej kontrolę środków produkcji. Jednak w przeciwieństwie do marksizmu, który opowiada się za dyktaturą proletariatu, komunizm anarchistyczny sprzeciwia się wszystko szefowie, hierarchia i dominacja.

Utopijna wizja anarchistycznego komunizmu jest zakorzeniona w pozytywnej wartości jednostki. Uważa społeczeństwo za nic więcej niż zbiór jednostek i wyobraża sobie, że interesy wszystkich jednostek mogą być skutecznie koordynowane bez konieczności poświęcania przez jednostkę jakiegokolwiek z jego indywidualnych pragnień dla dobra wspólnego. Nie uważa opinii publicznej ani społeczeństwa za reprezentujące dobro wyższe, któremu jednostka musi podporządkować swoje interesy.

Opracowywanie pomysłów

Chociaż niektórzy historycy twierdzą, że korzenie teorii anarchistycznej sięgają starożytnych Greków, w tym założyciela stoicyzmu, Zeno z Citium, który „ogłosił… ideał wolnej wspólnoty bez rządu”1 współczesna anarchistyczna myśl komunistyczna po raz pierwszy ukształtowała się podczas angielskiej wojny domowej i rewolucji francuskiej XVIII wieku.

Gerrard Winstanley, który był częścią radykalnego ruchu Kopaczy w Anglii - grupy nędznych chłopów, którzy zaczęli uprawiać wspólną ziemię - napisał w swojej broszurze z 1649 r. Nowe prawo sprawiedliwości, że „nie będzie kupowania ani sprzedawania, targów ani targów, ale cała ziemia będzie wspólną skarbnicą dla każdego człowieka” i „nie będzie żadnego Pana nad innymi, ale każdy będzie Panem swoim”.2 Podczas rewolucji francuskiej Sylvain Maréchal w swoim Manifest równych (1796), zażądał „wspólnej radości z owoców ziemi” i oczekiwał zniknięcia „buntowniczej różnicy między bogatymi i biednymi, wielkimi i małymi, panami i lokajami, gubernatorami i rządzonymi”.2

W miarę ewolucji myśli anarchistycznej zaczął się rozdzielać między tych, którzy podobnie jak Pierre-Joseph Proudhon uważali, że pracownicy mają prawo do wspólnego posiadania własnego produktu, a tymi, którzy argumentowali, że potrzeby pracowników, a nie ich produkcja, powinny stanowić podstawę wolnego społeczeństwa. Dziewiętnastowieczny anarchistyczny komunista, Joseph Déjacque, pierwszy, który określił siebie jako „libertarianina”, argumentował, że „pracownik nie ma prawa do pracy, lecz ku zadowoleniu swojego pracownika potrzeby, bez względu na ich naturę ”.2

Później grupa radykałów zwanych kolektywistycznymi anarchistami, kierowana przez Michaiła Bakunina, sprzeciwiła się anarcho-komunistycznemu poglądowi na „każdego w zależności od potrzeby”. Zamiast tego uważali, że pracownicy powinni otrzymywać wynagrodzenie za swoją pracę na podstawie tego, ile czasu włożyli. Mimo to, mieli możliwość porewolucyjnego przejścia do komunistycznego systemu dystrybucji stosownie do potrzeb. Uznano, że byłoby to możliwe, biorąc pod uwagę wyższą zdolność produkcji zbiorowej. Jak współpracownik Bakunina, James Guillaume, umieścił to w swoim eseju, Pomysły na organizację społeczną (1876), „Gdy… produkcja dojdzie do przekroczenia konsumpcji… wszyscy będą czerpać to, czego potrzebuje, z obfitej rezerwy społecznej towarów, bez obawy o wyczerpanie; a nastroje moralne, które będą bardziej rozwinięte wśród wolnych i równych pracowników, zapobiegną, lub znacznie ograniczyć nadużycia i marnotrawstwo ”.3

Bakunin stał się anarchistą w późniejszym życiu, a jego metody realizacji jego rewolucyjnego programu były zakorzenione w jego przekonaniu, że robotnicy i chłopi powinni organizować się na zasadach federalistycznych, „tworząc nie tylko idee, ale także fakty dotyczące przyszłości. .4 Związki zawodowe robotników „przejęłyby wszystkie narzędzia produkcji, a także budynki i kapitał.5 Na podstawie swoich doświadczeń z rosyjską arystokracją i systemem pańszczyzny, a zwłaszcza rosyjskiej gminy chłopskiej, lub мир (mir). W XIX wieku system rosyjski stawał się coraz bardziej anarchroniczny, a próby utworzenia służby cywilnej usunęły wielu arystokratów z ich majątków, pozostawiając chłopom prowadzenie spraw. Chłopi ostatecznie poczuli, że właściciele nie są już potrzebni. Bakunin wysunął teorię, że chłopi powinni „wziąć ziemię i wyrzucić tych gospodarzy, którzy żyją dzięki pracy innych”.6 Bakunin spojrzał na „motłoch”, wielkie masy biednych i wyzyskiwanych, tak zwany „lumpenproletariat”, aby „zainaugurować i doprowadzić do zwycięstwa Rewolucję Społeczną”, ponieważ „byli niemal nieskażeni przez cywilizację burżuazyjną”.7

Pierwszy międzynarodowy

Spór umożliwił anarchistycznemu komunizmowi wyłonienie się jako spójna, nowoczesna filozofia ekonomiczno-polityczna we włoskiej sekcji Pierwszej Międzynarodówki autorstwa Carlo Cafiero, Errico Malatesta, Andrei Costa i innych byłych republikanów mazzińskich. W tym czasie Bakunin i kolektywistyczni anarchiści starali się uspołecznić własność znaczy produkcji przy jednoczesnym zachowaniu zapłaty za pracę, ale anarcho-komuniści starali się rozszerzyć koncepcję zbiorowej własności na produkty również pracy. Podczas gdy obie grupy sprzeciwiały się kapitalizmowi, anarchistyczni komuniści zaproponowali, aby jednostki miały swobodę dostępu do towarów zgodnie z ich potrzebami, bez względu na to, ile pracują.

Cafiero wyjaśnił sprzeciw wobec własności w Anarchia i komunizm (1880), argumentując, że własność prywatna w produkcie pracy doprowadzi do nierównej akumulacji kapitału, a zatem do niepożądanych różnic klasowych: „Jeśli zachowamy indywidualne przywłaszczenie produktów pracy, będziemy zmuszeni do zachowania pieniędzy, pozostawiając mniej lub bardziej gromadzenie bogactwa zgodnie z większą lub mniejszą zasługą niż potrzebą jednostki ”.2 Na konferencji florenckiej Włoskiej Federacji Międzynarodowej w 1876 r., Która odbyła się w lesie pod Florencją w obawie przed policją, zadeklarowali zasady anarchokomunizmu, zaczynając od:

Federacja Włoska uważa, że ​​kolektywna własność produktów pracy jest niezbędnym uzupełnieniem programu kolektywistycznego, a pomoc wszystkim dla zaspokojenia potrzeb każdego z nich jest jedyną regułą produkcji i konsumpcji, która odpowiada zasadzie solidarności. Kongres federalny we Florencji w elokwentny sposób przedstawił opinię Międzynarodówki Włoskiej w tej kwestii….

Peter Kropotkin

Peter Kropotkin, potomek rosyjskiej arystokracji, jest często postrzegany jako najważniejszy teoretyk anarchistycznego komunizmu. W Podbój chleba i Pola, fabryki i warsztaty, Kropotkin uważał, że współpraca jest bardziej korzystna niż konkurencja Wzajemna pomoc: czynnik ewolucji sama natura dowiodła tego. Opowiadał się za zniesieniem własności prywatnej poprzez „wywłaszczenie całego bogactwa społecznego” przez samych ludzi,8 oraz koordynacja gospodarki poprzez horyzontalną lub niehierarchiczną sieć dobrowolnych stowarzyszeń9 gdzie dobra są dystrybuowane zgodnie z fizycznymi potrzebami jednostki, a nie według siły roboczej.10

Twierdził ponadto, że te „potrzeby”, w miarę rozwoju społeczeństwa, byłyby nie tylko potrzebami fizycznymi, ale „jak tylko jego materialne potrzeby zostaną zaspokojone, inne potrzeby o charakterze artystycznym posuną się naprzód bardziej żarliwie. z każdą jednostką; im bardziej społeczeństwo jest cywilizowane, tym bardziej indywidualność będzie rozwijana, a im bardziej pragnienia będą zróżnicowane ”.11

Kropotkin utrzymywał, że w anarcho-komunizmie:

… Domy, pola i fabryki nie będą już własnością prywatną i że będą należeć do gminy lub narodu, a pieniądze, płace i handel zostaną zniesione (Peter Kropotkin, Podbój chleba).12

Poszczególne osoby i grupy wykorzystywałyby i kontrolowały wszelkie potrzebne zasoby, ponieważ celem anarchistycznego komunizmu było oddanie „produktu zebranego lub wytworzonego do dyspozycji wszystkich, pozostawiając każdemu swobodę konsumowania ich tak, jak im się podoba we własnym domu”.13 Najważniejsze dla jego zwolenników wywłaszczenia majątku było pragnienie, by wszyscy mieli dostęp do tego, czego potrzebowali, bez konieczności sprzedawania swojej pracy, aby je zdobyć. Innymi słowy, zaspokajanie potrzeb postrzegał jako ludzkie prawo autorskie.

Nie chcemy obrabować żadnego z jego płaszcza, ale chcemy dać robotnikom wszystkie te rzeczy, których brak sprawia, że ​​padają łatwym łupem dla wyzyskiwacza, i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nikomu nic nie brakowało, że ani jeden człowiek nie będzie zmuszony sprzedać siły swojej prawej ręki, aby uzyskać sobie i swoim dzieciom nagie utrzymanie. Właśnie to mamy na myśli, mówiąc o wywłaszczeniu… (Peter Kropotkin, Podbój chleba).14

Powiedział też, że „chłop, który jest w posiadaniu takiej ilości ziemi, którą może uprawiać”, i „rodzina zamieszkująca dom, który zapewnia im wystarczająco dużo miejsca… uważa za konieczne dla takiej liczby ludzi”, a rzemieślnik „współpracujący z ich własne narzędzia lub kratownica nie byłyby zakłócane,15 argumentując, że „właściciel zawdzięcza swoje bogactwa ubóstwu chłopów, a bogactwo kapitalisty pochodzi z tego samego źródła”.15

W następnych latach, podczas gdy wielu anarcho-komunistów pozostało przeciwnych handlowi, niektórzy post-lewicowi i post-niedobórowi anarcho-komuniści oraz ci, którzy faworyzowali syndykalizm - w dużej mierze nieistniejący ruch bezpośredni popierający porządek społeczny oparty na zorganizowanych przez pracowników jednostkach produkcyjnych - rzucił sprzeciw. Niektórzy wspierają niemonetarną formę handlu, taką jak handel wymienny. Inni twierdzą, że anarcho-komunizm jest kompatybilny z niehierarchicznym, otwartym dostępem, wolnym stowarzyszeniem, niepieniężną formą handlu, taką jak P2P, lub udostępnianiem plików komputerowych między użytkownikami.16

Teoria społeczno-ekonomiczna

Anarchistyczny komunizm kładzie nacisk na egalitaryzm i zniesienie hierarchii społecznej i podziałów klasowych wynikających z nierównego podziału bogactwa, a także zniesienia własności prywatnej i pieniędzy. Zamiast nich byłaby wspólna produkcja i dystrybucja bogactwa za pośrednictwem dobrowolnych stowarzyszeń. W anarchistycznym komunizmie własność państwowa i prywatna już nie istniałaby. Wszystkie osoby i grupy będą mogły wnieść swój wkład w produkcję i zaspokoić swoje potrzeby na podstawie własnego wyboru. Systemami produkcji i dystrybucji zarządzaliby ich uczestnicy.

Zniesienie pracy najemnej jest kluczowe dla komunizmu anarchistycznego. Jeżeli podział bogactwa opiera się na samookreślonych potrzebach, ludzie mieliby swobodę angażowania się w działania, które uznaliby za najbardziej satysfakcjonujące i nie musieliby już wykonywać pracy, do której nie mają temperamentu ani umiejętności. Anarchistyczni komuniści twierdzą, że nie ma ważnego sposobu mierzenia wartości wkładu gospodarczego jednej osoby, ponieważ całe bogactwo jest zbiorowym produktem obecnych i poprzednich pokoleń. Na przykład nie można było zmierzyć wartości codziennej produkcji pracownika fabryki bez uwzględnienia wpływu transportu, żywności, wody, schronienia, relaksu, wydajności maszyny, nastroju emocjonalnego i innych czynników przyczyniających się do ich produkcji. Aby nadać cokolwiek poprawną liczbową wartość ekonomiczną, należałoby wziąć pod uwagę ogromną liczbę czynników zewnętrznych - zwłaszcza bieżącą lub przeszłą pracę, przyczyniającą się do zdolności do wykorzystania siły roboczej w przyszłości.

Anarchistyczni komuniści twierdzą, że każdy system gospodarczy oparty na pracy najemnej i własności prywatnej wymaga przymusowego aparatu państwowego w celu egzekwowania praw własności i utrzymywania nierównych stosunków gospodarczych, które nieuchronnie wynikają z różnic w wynagrodzeniach lub własności nieruchomości. Twierdzą dalej, że rynki i systemy walutowe dzielą pracę na klasy, przypisując sztuczne wartości liczbowe do pracy jednostki i próbując regulować produkcję, konsumpcję i dystrybucję. Utrzymują, że pieniądze ograniczają zdolność jednostki do konsumpcji produktów swojej pracy, ograniczając spożycie cenami i płacami. Anarchistyczni komuniści uważają, że pieniądze mają z natury charakter ilościowy, a nie jakościowy. Natomiast w kapitalizmie pieniądz jest postrzegany jako podstawowa miara wartości społeczeństwa, jakościowa i ilościowa.

Produkcja, jak twierdzą anarcho-komuniści, powinna być kwestią jakościową. Ponadto konsumpcja i dystrybucja powinny być ustalane przez każdą osobę bez arbitralnej wartości przypisywanej pracy, towarom i usługom przez innych. Zamiast rynku większość anarcho-komunistów popiera pozbawioną waluty gospodarkę prezentową, w której towary i usługi są wytwarzane przez pracowników i dystrybuowane w sklepach społecznych, w których każdy (w tym pracownicy, którzy je wyprodukowali) jest zasadniczo uprawniony do konsumpcji wszystkiego, co on lub ona chce lub potrzebuje jako „zapłaty” za produkcję. Gospodarka darów niekoniecznie wymaga natychmiastowego zwrotu; rekompensata ma formę tego, co dana osoba uzna za równą wartości swoich produktów pracy (co jest powszechnie nazywane handlem wymiennym). Wszelkie ograniczenia produkcji i dystrybucji byłyby ustalane przez osoby w ramach zaangażowanych grup, a nie przez kapitalistycznych właścicieli, inwestorów, banki lub inne sztuczne naciski rynkowe.

Grunty i mieszkania, będące własnością społeczną, nie będą już podlegały opodatkowaniu czynszem lub podatkami od nieruchomości (a zatem mieszkańcy byliby wolni od zagrożeń eksmisyjnych). Zamiast tego mieszkańcy podlegaliby po prostu własnym kolektywnym pragnieniom, zamanifestowanym na egalitarnej podstawie. Tak więc w wielomieszkaniowym budynku mieszkalnym nikt nie określiłby kwestii związanych z zarządzaniem. Wszyscy, którzy tam mieszkają, byliby zaangażowani w podejmowanie decyzji.

Co najważniejsze, relacja „wynajmującego” i „najemcy” już nie istniałaby, ponieważ takie tytuły są postrzegane jedynie jako forma przymusu prawnego; nie są z natury konieczne do zajmowania budynków lub przestrzeni. (Prawa własności intelektualnej również przestałyby obowiązywać). Oprócz tego, że czynsz i inne opłaty mają charakter wyzysku, anarcho-komuniści uważają, że są to arbitralne naciski skłaniające ludzi do wykonywania niezwiązanych z nimi funkcji. Na przykład zastanawiają się, dlaczego trzeba pracować przez „X godzin” dziennie, aby po prostu gdzieś mieszkać. Zamiast pracować, aby zarobić pensję, wierzą w bezpośrednią pracę nad osiągniętym celem. Tak więc, zamiast gruntów przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem, wolne grunty i mieszkania byłyby swobodnie odbierane bez względu na zatrudnienie lub sytuację finansową (w zasadzie znak „na sprzedaż” można zastąpić znakiem „wolny”).

Dlatego w teorii anarcho-komunistycznej grunty wykorzystywane przez jednostki dla siebie lub ich rodzin lub własność produkcyjna wykorzystywana do produkcji dla jednostki (np. Małe gospodarstwo) byłyby brane pod uwagę osobisty rzeczy zamiast społeczny dobytek. Jednostka miałaby swobodę tworzenia czegoś i utrzymywania tego, o ile nie ma to decydującego znaczenia dla środków produkcji dla społeczności lub ogółu społeczeństwa. Na przykład artysta nie potrzebowałby zewnętrznej zgody na używanie pędzli. Ta sama podstawowa zasada miałaby zastosowanie do innych przedmiotów osobistych, takich jak szczoteczka do zębów, instrumenty muzyczne lub kolekcja książek. Jeśli jednak posiadanie wiąże się z produkcją dla społeczeństwa (na przykład fabryką szczoteczek do zębów, instrumentów muzycznych lub książek), byłoby to uważane za posiadanie społeczne, odpowiedzialne wobec wszystkich pracujących w nim osób i konsumentów. W tym względzie anarcho-komunizm może być postrzegany jako kompromis między zbiorowym a indywidualnym wykorzystaniem.17

Anarcho-komuniści odrzucają także ekonomię wzajemną - niekapitalistyczną gospodarkę rynkową charakteryzującą się wolnym stowarzyszeniem pracowników; banki będące własnością społeczną lub kasy oszczędnościowo-kredytowe za darmo; towary wymieniane wyłącznie na koszt, a nie zysk (porozumienie zdefiniowane jako umowa lub federacja); i stopniowość zamiast rewolucji. Ich odrzucenie opiera się na przekonaniu, że konkurencja rynkowa, nawet rynek niekapitalistyczny, z natury powoduje nierówności w bogactwie i ziemi, które generują nierówności władzy - prowadząc w ten sposób do odtworzenia państwa i kapitalizmu, ponieważ niektórzy pracownicy mieliby większy dostęp do siły kapitałowe i obronne niż inne. Odrzucają kolektywistyczny anarchistyczny pogląd na temat wynagrodzeń, argumentując, że zapłata za pracę wymagałaby pewnego rodzaju waluty, którą znowu anarcho-komuniści odrzucają jako sztuczny pomiar wartości pracy.

Jeśli chodzi o naturę ludzką, anarchistyczni komuniści odrzucają twierdzenie, że praca najemna jest konieczna, ponieważ ludzie są z natury leniwi i samolubni. Na ogół nie zgadzają się z wiarą w z góry ustaloną „ludzką naturę”, argumentując, że kultura i zachowanie są w dużej mierze determinowane przez socjalizację. Wielu, jak Peter Kropotkin, uważa również, że w trakcie ewolucji ludzie rozwijają się, współpracując ze sobą dla obopólnych korzyści i przetrwania, zamiast próbować przetrwać jako samotni konkurenci.18

Krytyka i reakcje anarcho-komunistyczne

Pierre-Joseph Proudhon

Pierre-Joseph Proudhon, którego filozofia wywarła wpływ na anarchistów społecznych9 (w tym społeczny chrześcijański anarchista Lew Tołstoj 19), był krytyczny wobec komunizmu, „czy to odmiany utopijnej, czy marksistowskiej, wierząc, że zniszczył wolność, odbierając indywidualną kontrolę nad jego środkami produkcji”. W czasie, gdy pisał większość swoich dzieł, słowo „komunizm” było zwykle używane w odniesieniu do poglądów utopijnych socjalistów, których Proudhon oskarżył o próbę narzucenia równości suwerennymi dekretami. W przeciwieństwie do komunistycznej maksymy „każdemu według potrzeby”, Proudhon powiedział: „Najpierw każdemu według jego dzieł; a jeśli czasami jestem zmuszony do pomocy, zrobię to z dobrą łaską, ale ja nie będzie ograniczony ”.20 Proudhon był jednak przeciwny gromadzeniu własności prywatnej w nierównym społeczeństwie i w ten sposób popierał równość warunków, która, jak wierzył, zniwelowałaby różnicę w ilości prywatnej własności.

W jego traktacie Co to jest własność?(1849), Proudhon odpowiada: „Własność to kradzież!”21 Widzi dwa możliwe rodzaje własności: de jure i de facto i twierdzi, że ten pierwszy jest nielegalny. Podstawową przesłanką Proudhona jest to, że równość warunków jest istotą sprawiedliwości. „Dzięki tej metodzie dochodzenia wkrótce widzimy, że każdy argument, który został wymyślony na rzecz własności, bez względu na to, czym jest, zawsze i koniecznie, prowadzi do równości; to znaczy do negacji własności”.22 Argumentował, że nierówności w społeczeństwie zubożałyby niektórych ludzi z rąk ludzi posiadających więcej ziemi:

Nabywca wyznacza granice, ogradza się i mówi: „To jest moje; każdy sam, każdy dla siebie”. Oto więc kawałek ziemi, na którym odtąd nikt nie ma prawa stawać, z wyjątkiem właściciela i jego przyjaciół; które nikomu nie mogą przynieść korzyści, z wyjątkiem właściciela i jego sług. Niech się pomnażają, a wkrótce ludzie… nie będą mieli gdzie odpocząć, nie ma miejsca schronienia, nie ma ziemi do uprawy. Umrą z głodu u drzwi właściciela, na skraju majątku, który był ich prawem urodzenia; a właściciel, obserwując ich śmierć, zawoła: „Więc zgińcie próżniaków i włóczęgów”.23

Proudhon był także przeciwny kapitalizmowi. Dla niego pracownik kapitalisty był „podporządkowany, wyzyskiwany: jego trwały stan to posłuszeństwo”.24 Proudhon nazwał siebie „socjalistą”, a swoją filozofię nazwał „socjalizmem anarchistycznym”. Sprzeciwił się państwowej własności dóbr kapitałowych na rzecz własności samych pracowników w stowarzyszeniach.

Indywidualistyczny anarchizm

Wielu indywidualistycznych anarchistów uważa, że ​​elementy anarcho-komunizmu są niepożądane, a nawet niezgodne z samym anarchizmem. Benjamin Tucker nazwał anarcho-komunizm „pseudo-anarchizmem”25 upominając Petera Kropotkina za przeciwstawne płace. Henry Appleton powiedział: „Cały komunizm, pod każdym pozorem, jest naturalnym wrogiem anarchizmu, a komunista pływający pod flagą anarchizmu jest tak fałszywą postacią, jaką można wymyślić”.26 Victor Yarros mówi: „nie ma logicznego uzasadnienia, żadnego racjonalnego wyjaśnienia, a żadne„ naukowe ”rozumowanie nie było, będzie, nie może być zaawansowane w obronie tej niewyobrażalnej niemożliwości, anarchizmu komunistycznego”.

Wstawia się wzajemność Clarence Lee Swartz Co to jest Mutualizm: „Jednym z testów każdego ruchu reformatorskiego w zakresie wolności osobistej jest to: czy ruch ten zakazuje lub zniesie własność prywatną? Jeśli tak, jest wrogiem wolności. Jednym z najważniejszych kryteriów wolności jest prawo do własność prywatna jako produkt pracy. Państwowi socjaliści, komuniści, syndykaliści i komunistyczni anarchiści zaprzeczają własności prywatnej ”. William Kline mówi, że indywidualiści i komuniści „nie mogli pogodzić swoich różnic, komunistyczni anarchiści oddali się wspólnocie własności, a indywidualistyczni anarchiści głęboko zaangażowali się w własność prywatną i indywidualny wysiłek”.27

Anarcho-komuniści przeciwstawiają się tej krytyce, argumentując, że zniesienie własności stwarza maksymalną wolność dla wszystkich jednostek. Jak argumentuje Errico Malatesta,

Indywidualiści zakładają ... że (anarchistyczni) komuniści chcą narzucić komunizm, co oczywiście postawiłoby ich poza szeregiem anarchizmu. Komuniści zakładają…, że (anarchistyczni) indywidualiści odrzucają każdą ideę stowarzyszenia, chcą walki między ludźmi, dominacji najsilniejszych - a to wystawiłoby ich nie tylko na ruch anarchistyczny, ale poza ludzkość. W rzeczywistości tacy są komuniści, ponieważ widzą wspólnie dobrowolnie realizację braterstwa i najlepszą gwarancję wolności jednostki. A indywidualiści, naprawdę anarchiści, są antykomunistyczni, ponieważ obawiają się, że komunizm narazi jednostki… na tyranię zbiorowości… Dlatego chcą, aby każda jednostka lub każda grupa mogła swobodnie cieszyć się produktem swojej pracy w warunkach równości z innymi jednostkami i grupami, z którymi utrzymywałyby stosunki sprawiedliwości i sprawiedliwości. W takim przypadku jasne jest, że nie ma między nami podstawowej różnicy. Jednak zdaniem komunistów sprawiedliwość i sprawiedliwość są w naturalnych warunkach niemożliwe do osiągnięcia w społeczeństwie indywidualistycznym, a zatem i wolność nie zostałaby osiągnięta. Gdyby warunki klimatyczne na całym świecie były takie same, gdyby ziemia była wszędzie jednakowo żyzna, jeśli surowce były równomiernie rozmieszczone i były w zasięgu wszystkich, którzy ich potrzebowali, gdyby rozwój społeczny był taki sam na całym świecie… to można by wyobrazić sobie każdego … Znajdowanie ziemi, narzędzi i surowców potrzebnych do pracy i produkcji niezależnie, bez wykorzystywania lub wykorzystywania. Ale jakie są naturalne i historyczne uwarunkowania, w jaki sposób można ustanowić równość i sprawiedliwość między tym, który przypadkiem znajduje się na jałowej ziemi, która wymaga dużych nakładów pracy dla drobnych powrotów z nim, który ma kawałek żyznego i dobrze położonego miejsca wylądować?28

Anarcho-komuniści również argumentują przeciwko mutalizmowi, ponieważ poszczególne spółdzielnie pracownicze mają potencjał izolowania i kontrolowania tych, którzy nie należą do takich instytucji, ani tych, którzy mają mniej pieniędzy. Zasadniczo twierdzą, że wartość pracy jest subiektywna i dlatego nie można jej zmierzyć żadnymi środkami pieniężnymi, argumentując, że takie wartości są arbitralne i prowadzą do stratyfikacji w społeczeństwie przez podział pracy. Kropotkin i inni anarchiści komunistyczni argumentowali, że istnienie obrony często oznacza obronę), nawet stowarzyszenia robotnicze, które są swobodnie dostępne dla wszystkich, mają autorytarne implikacje, „dla własnej obrony zarówno obywatel, jak i grupa mają prawo do wszelka przemoc w obrębie indywidualistycznej anarchii… Przemoc jest również uzasadniona dla egzekwowania obowiązku dotrzymania porozumienia. Tucker… otwiera… drogę do odbudowy pod hasłem „obrony” wszystkich funkcji państwa ”.29 Co więcej, anarcho-komuniści twierdzą, że nawet na rynku socjalistycznym, takim jak indywidualistyczna i wzajemna anarchia, ponieważ niektórzy pracownicy czerpali więcej dochodów niż inni, z powodu różnej wydajności w konkurencji rynkowej, ci z większą ilością pieniędzy mieliby większy dostęp do kapitału ( produkcji) i tym samym stać się w stanie jednostronnie wpływać na transakcje rynkowe, podejmowanie decyzji i zatrudnienie, oferując najwyższe oferty firmom z branży obronnej, a tym samym odtwarzając kapitalizm i państwo. Alfie Kohn podkreśla, że ​​„walka konkurencji zmniejsza empatię, zakłóca komunikację, upośledza wzajemność wsparcia i dzielenia się oraz zmniejsza zaspokojenie osobistych potrzeb”.30 Komunistyczny anarchista Albert Metzer ostro argumentował: „szkoła Benjamina Tuckera - z racji swojego indywidualizmu - zaakceptowała potrzebę łamania przez policję strajków, aby zagwarantować„ wolność ”pracodawcy. Cała ta szkoła tak zwanych Indywidualistów akceptuje ... konieczność siły policyjnej, a więc rządu, a podstawową definicją anarchizmu nie jest rząd ”. 31

Jedna kapitalistyczna krytyka anarcho-komunizmu polega na tym, że takie społeczeństwo nie byłoby w stanie utrzymać produktywności na wysokim poziomie, ponieważ jednostki nie otrzymywałyby wynagrodzenia za swoją pracę, ponieważ płace zostałyby zniesione, a ludzie otrzymaliby rzeczy „zgodnie ze swoimi potrzebami”.32 W odpowiedzi anarchistyczni komuniści wskazują dziś na udane komuny anarchiczne w Hiszpanii podczas hiszpańskiej wojny domowej, które znacznie zwiększyły produkcję po wyeliminowaniu pośredników kapitalizmu (patrz poniżej). Tradycyjnie twierdzą, że wszystkie teorie wartości pieniężnej są subiektywne, że własność prywatna z natury jest wyzyskująca 39 i że poprzez uczynienie własności produkcyjnej ogólnie dostępną dla wszystkich, zwiększyłaby ona wolność jednostki. Twierdzą, że praca nie powinna być obowiązkiem i powinna być dobrowolnym zadaniem, które powinno być przyjemne lub zapewniać niezbędne usługi.

Marksizm

Marksiści krytykują anarchizm jako niezdolny do stworzenia udanej i trwałej rewolucji, ponieważ jest on filozoficznie beznadziejny i nie trafnie identyfikuje kwestii klasowych i metod produkcji.33 Analizy klas marksistowskich i anarchistycznych opierają się na idei, że społeczeństwo dzieli się na wiele różnych „klas”, z których każda ma odmienne interesy w zależności od ich materialnych okoliczności. Obie różnią się jednak tym, gdzie wyznaczają linie między tymi grupami. Dla marksistów dwie najbardziej odpowiednie klasy to „burżuazja” (właściciele środków produkcji) i „proletariat” (robotnicy najemni). Anarchiści twierdzą, że to nie klasa kapitałowa faktycznie kontroluje państwo, ale inny górny segment, który należy do klasy rządzącej, ale ma własne obawy, w szczególności zachowanie władzy politycznej, terytorium narodowego i siły militarnej. Co więcej, rewolucyjna mniejszość przejmująca władzę państwową i narzucająca swoją wolę ludowi - „awangarda” marksizmu - byłaby tak samo autorytarna jak rządząca mniejszość w kapitalizmie i ostatecznie stałaby się klasą rządzącą, odkąd klasa rządząca państwem jest postrzegany jako odrębny od klasy robotniczej. Bakunin przewidział to na długo przed rewolucją rosyjską i upadkiem Związku Radzieckiego, kiedy napisał:

Gdybyś wziął najgorętszego rewolucjonistę, obdarzył go absolutną władzą, w ciągu roku byłby gorszy niż sam car.34

W przeciwieństwie do marksistów anarchiści nie rozróżniają chłopów, lumpen-proletariatu, kupców, niektórych właścicieli małych firm i proletariuszy (robotników). Zamiast tego określają wszystkich ludzi, którzy pracują dla zysku innych lub sprzedają produkty własnej pracy jako członkowie klasy robotniczej, niezależnie od zawodu.35 Jednak anarchiści dokonują rozróżnienia między elitami gospodarczymi i politycznymi, które ustanawiają politykę, a funkcjonariuszami biznesowymi i rządowymi, którzy je realizują, podczas gdy marksiści łączą je razem.3637 Co więcej, niektórzy anarchiści twierdzą, że marksizm zawodzi, ponieważ wywodzi się z umysłów intelektualistów klasy średniej, podczas gdy anarchizm wyrasta spontanicznie z samozatrudnienia i samoorganizacji klasy robotniczej.38 Wskazują na39 fakt, że szkoły marksizmu są często nazwane na cześć intelektualistów, którzy formowali ruchy poprzez wysokie analityczne i filozoficzne teorie praktyki.40 Marksiści odpowiadają, że ich idee nie są nowymi ideologiami wywodzącymi się od intelektualistów, ale ideami, które powstają z klasowych sprzeczności każdego ekonomicznego i społecznego trybu historii. Należy zauważyć, że te nieporozumienia nie stanowią większego problemu dla libertariańskich marksistów, którzy uważają, że aparat państwowy powinien działać na kontrolowanej przez proletariat bazie demokracji uczestniczącej - a nawet jako państwie socjalnym. Marksiści i anarcho-komuniści zgodziliby się, że „to klasowy podział społeczeństwa rodzi państwo - ponieważ mniejszość potrzebuje specjalnej siły, aby utrzymać swoje rządy nad większością - która ewoluowała przez tysiące lat w skomplikowane struktury widzimy dzisiaj. ”

Pomimo krytyki anarchistyczne komunistyczne gminy, takie jak anarchistyczna Katalonia podczas hiszpańskiej wojny domowej, odnotowały wzrost wydajności. Produkcja ziemniaków wzrosła o 50%, a produkcja buraków cukrowych i pasz dla zwierząt hodowlanych podwoiła się. Dzięki zastosowaniu bardziej zmodernizowanych maszyn i nawozów chemicznych plon z hektara był o 50 procent większy w przypadku nieruchomości zbiorowych niż w przypadku gruntów indywidualnych.41 Anarchistyczna kolektywizacja w Hiszpanii pokazała również, że takie pomysły można wdrożyć w warunkach przemysłowych. 75 procent hiszpańskiego przemysłu znajdowało się w regionie Katalonii. Według ówczesnych źródeł lokalnych

Katalonia i Aragonia stanowiły około 70 procent siły roboczej. Łącznie na całym terytorium republikańskim było prawie 800 000 w sieci LAN

Vkontakte
Pinterest